Znajomość rozkładu makroskładników we własnym organizmie to dla kulturysty bardzo ważna cecha. Dzięki niej wie kiedy, ile i czego powinien spożyć. Daje to pogląd o jakiej porze dnia i nocy ile potrzeba węglowodanów i białka dla swojego organizmu. Młodzi adepci mogą tym procesem być przerażeni, bo kto normalny wie ile węglowodanów jest w garstce makaronu czy w półtorej paczki ryżu?

Mając informacje zawarte na etykietach produktów spożywczych oraz prostą wagę (najlepiej elektroniczną) jest się w stanie bardzo szybko wpaść w rutynę liczenia potrzebnych składników. Przy stosowaniu odżywki białkowej jest to bardzo ważne, bo tylko tak się dowiemy, ile i czy potrzeba nam białka „z zewnątrz”. Postęp techniki wyciąga do nich pomocną dłoń i oferuje szereg różnych aplikacji na smart fony, które bardzo szybko i wygodnie pokażą to co jest potrzebne.

Odżywki białkowe mają na etykietach zalecenia od producentów. Są one średnio przydatne ze względu na swoją unikalność. Dawka białka powinna być inna podczas śniadania, obiadu, kolacji, posiłków przed i po treningowych. Wszystko to jest zależne od tego co w danym dniu jedliśmy i ile tego zjedliśmy. Nie ma na to uniwersalnej metody, trzeba wziąć telefon w dłoń, jedną ręką gotować lub jeść, a drugą uzupełniać tabelki. Oczywiście, jeśli oczekujemy po naszej białkowej inwestycji jakikolwiek sensowych wyników. Zakup białka ma sens tylko wtedy, gdy jesteśmy wobec siebie bardzo zdyscyplinowani pod względem diety. Jeśli nie ma diety to nawet tona białka nie pomoże, bo to wszystko od posiłków zależy a nie od ilości spożytego białka. A o tym wielu młodych nie wie albo po prostu nie chce wiedzieć.

Warto zwrócić uwagę przy wyborze białka na wartości odżywcze. Teoretycznie najwięcej powinno być białka a reszta składników powinna być zbliżona do 0. Jest wielu producentów, którzy lubią niekoniecznie sprzedawać to co myślą, że sprzedają. Warto też pilnować się markowych odżywek, bo te mniej znane są najbardziej podejrzane. Wszystko zależy od tego co chcemy osiągnąć, czy prowadzimy (i czy mamy w ogóle) dietę i jakim budżetem dysponujemy.